Żona zamówiła sobie (nie wiem gdzie) baranka z włóczki na biurko. Paczkę dostarczono dziś, a w paczce było to... Żona nie wiedziała, że tego baranka to trzeba sobie samemu z tej włóczki zrobić. Była zrozpaczona. Ale pomogłem jej i zrobiłem co mogłem.
Komentarze
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!