Ks. Tomasz Jochemczyk chce być całowany po rękach, podkreślając, że sam to robi: "Kiedy spotykam się z kolegami kapłanami, to zawsze, gdy podajemy sobie ręce, całuję innego kapłana w dłoń. Bo za ucałowanie dłoni kapłańskiej jest odpust".
Ks. Tomasz Jochemczyk chce być całowany po rękach, podkreślając, że sam to robi: "Kiedy spotykam się z kolegami kapłanami, to zawsze, gdy podajemy sobie ręce, całuję innego kapłana w dłoń. Bo za ucałowanie dłoni kapłańskiej jest odpust".